Hakerzy zaatakowali oficjalny portal internetowy ONZ. Kilka sekcji tego portalu trzeba było odłączyć od sieci.
Hakerzy zamieścili na stronach internetowych Narodów Zjednoczonych oświadczenia, w których wyjaśnili, że ich akcja to cyberprotest. W miejscu, gdzie można było zobaczyć przemówienia sekretarza generalnego ONZ pojawiły się slogany oskarżające Stany Zjednoczone i Izrael o zabijanie dzieci.
Elektroniczni włamywacze podpisali się jako kerem125 i M0sted. We wcześniejszych atakach hakerzy o tych pseudonimach twierdzili, że pochodzą z Turcji. Teraz również określili się jako ureccy niszczyciele.
Eksperci ONZ częściowo naprawili portal.