Choć do kalendarzowej wiosny jeszcze kilkanaście dni to chwilami wydawać by się mogło, że w tym roku przyszła ona nieco wcześniej. Tym bardziej, że zima nie dopisała i tak naprawdę to wszyscy chcieliby na siłę mieć juz wiosnę. O tym, że ona przychodzi mówią nam nie tylko kartki z kalendarza, ale także przyroda. Zwykle oczekujemy na pierwsze przysłowiowe jaskółki czy bociany. A jak się okazuje po zachowaniu tych ostatnich wywnioskować można że wiosna tuż tuż mówi Grzegorz Garbuz dyrektor zamojskiego ZOO.
Posluchaj:
Wiosna w ZOO 1
Choć inne wiosenne ptaki jeszcze nie przyleciały to te, które przez cały rok przebywają w ogrodzie zoologicznym zaczynają się przygotowywać do wiosny. Jednym z takich zwierząt, które zwykle zwiastuje prawdziwą wiosnę jest suseł. Ale jak mówi Grzegorz Garbuz susły na razie na pewno się nie obudzą.
Posluchaj:
Wiosna w ZOO 2
U zwierząt przebywających w zamojskim ZOO można zaobserwować już wymianę futer z zimowych na letnie, a powinno to się odbywać co najmniej za miesiąc. Ale o ile wczesna wiosna nie jest niebezpieczna dla zwierząt o tyle rośliny mogą na tym poważnie ucierpieć. W razie mrozów możemy mieć podobną sytuację jak w ubiegłym roku, gdzie wymarzła większość kwiatów i zawiązków owoców.