Na SiczPojechałem kiedy nasi po raz kolejny bili bolszewika pod Warszawą. Jechałem przez Kijów, gdzie przywitał mnie prawie 40 stopniowy upał i potem na Zaporoże gdzie jeszcze większy był, ale wiatr od dawnych stepów i obecność wielkiego zbiornika łagodziły nieco te doznania.
Pojechałem na Sicz głownie po to by podzielić się polskimi doświadczeniami w ochronie przyrody z kolegami z Ukrainy w ramach tzw. Szkoły Młodych Drużynników (członków Drużyn Ochrony Przyrody). Ale rzecz jasna nie mogłem nie skorzystać z takiej okazji i nie zobaczyć paru ładnych miejsc.
Nieocenionym przewodnikiem okazał się mój ukraiński przyjaciel Wania Parnikoza, po wykształceniu dr genetyk a z serca i zamiłowania obrońca przyrody, wielki humanista i szczery ukraiński patriota. Dzięki niemu zobaczyłem to wszystko co i wy możecie podziwiać na fotkach. Nieocenioną pomoc okazała nam Swietłana Ochrimienko z Zapowiednika Chortyca i jej tata, który obwiózł nas po tej największej i brzemiennej historią wyspie na Dnieprze. Wielkie dzięki należąc się organizatorom Szkoły, dziewczętom o jakże polskich nazwiskach i imionach: Warwarze (czyli Basi) Ilnickiej z Parku Narodowego Homelszański Las i Kati Polańskiej z DOP oraz Loszy Wasylukowi z Narodowego Centrum Ekologicznego Ukrainy. Myślę, że artykuły niektórych z nich będziecie mieli okazję jeszcze poczytać w moim przekładzie : ). Im wszystkim, a w szczególności Wani, WIELKIE DZIĘKI.
A teraz kilka wrażeń. Nie ukrywam, że cieszyłem się bardzo na ten wyjazd i nie mogłem się doczekać, bo to nie tylko przyroda ale i historia rodem z „Ogniem i mieczem”. Kultowe teksty z tej książki i filmu były w ciągłym użyciu między mną i Wanią, przy czym ja rzecz jasna robiłem za posła Jaśnie Oświeconego Księcia Wojewody, ew. za Tuhaj-Beja a Wania za hetmana Chmielnickiego lub jego kozaków. Okazuje się, że teksty z „Ogniem i mieczem” są dobre na wszystko: „win je posoł”, „hetman nakazał w pered”, „towarysto prosi, a ni to samo wezme” czy „spaty choću” nie schodziły z ust : ).
Ukraina to kraj wielkich kontrastów. Takich, które u nas są chyba nie do pomyślenia. I nie chodzi tu tylko o np. sąsiedztwo zabytkowej zabudowy i nowych szkłobetonowych konstrukcji, ale i kontrasty mentalne, społeczne czy religijne. Mam wrażenie, że nie wiele stosunkowo przywiązuje się tam uwagi do historii, dziejów. Niby pomników jest wiele, ale nikomu nie przeszkadza, że w Zaporożu (sercu kozaczyzny) nie ma chyba ani jednego pomnika kozaka za to najsłynniejszy na szerokich postsowieckich przestworach polskich szlachcic Feliks Edmundowicz ma się doskonale. Chortyca – serce zaporoskiego wojska jest dziś wciśnięta w miasto o sowieckiej i zdesakralizowanej przestrzeni. Dniepr jest zgwałcony zaporami wodnymi, po słynnych porohach pozostały jedynie smutne, obsrane przez ptaki wodne (wybacz mi Wania) resztki, z wielka tamą w tle. Chortycę co prawda próbuje się rozbudowywać, ale jak słyszę trochę też bez głowy. Wielki Ług, legendarny las łęgowy, gdzie kozacy wycinali drzewa na czajki, hodowali zwierzynę jest dziś zalany zbiornikiem Kachowskim, który jest porażką pełną sinic i cholery oraz kłusowników. To mnie smuciło, kiedy słuchałem na skraju tegoż dawnego Wielkiego Ługi kozackich legend opowiadanych przez Wanię.
Zachwycają natomiast resztki stepu, piękne motyle w przydomowych ogródkach, ufne jaszczurki zielone, czy zaskrońce rybołowy (u nas wszyscy się podniecają tym nowym gatunkiem naszej herpetofauny, a tam jest pospolitszy niż zaskroniec zwyczajny). Przyciągają uwagę doskonale urządzone muzea nawet w powiatowych miejscowościach. Do dziś mam jeszcze w ustach smak wybornego kwasu z beczki. I oczywiście ludzie, ludzie którzy w tym środowisku żyją, ja trafiałem na najlepszych, uczynnych, gościnnych i miłych.
Kijów to osobna planeta, jak Lwów. Mimo, że stolica nie czuć tam takiej gonitwy jak w Warszawie, czas płynie spokojnie jak Dniepr. Nie można o nim powiedzieć, że to przestrzeń zdesakralizowana o nie, wręcz przeciwnie, jest to miasto pięknych złotych kopuł wzbijających się w błękit nieba. To miasto chramów, monasterów i ławry. Tyle, że znów, słynna Ławra Peczerska – jedno z duchowych centrów Rusi Kijowskiej jest dziś opanowana przez prawosławnie Patriarchatu Moskiewskiego, które do Ukrainy odnosi się mówiąc delikatnie z uprzedzeniem. Porządku w Ławrze pilnują bynajmniej nie zaporoscy kozacy. To smutne. Inne wrażenie robi Sofia Kijowska – to istotnie jest realne centrum duchowe dawnej Rusi i Ukrainy obecnie. Czuć tam „obecność” kniaziów ruskich a ze ścian patrzą na człowieka 1000-letnie freski. Zaś w administracyjnym i historycznym centrum Kijowa … straszy ogrodzenie w miejscu najstarszych budowli, tak jakby nikomu nie zależało na tym by to godnie upamiętnić, bo jakiś tam graniasty słupek to gdyby nie mój doskonały przewodnik, to nawet nie zostałby zauważony.
Kijów to też „polskie” miasto. Był czas, że kilkanaście procent mieszkańców stanowili Polacy w tym większość profesorów Uniwersytetu. Dziś jest ich znacznie mniej. Ale do dziś stoją piękne budowle wybudowane przez mistrza betonu, polskiego architekta Władysława Horodeckiego. Na cmentarzu Bajkowskim wiele jest polskich pochówków, w tym jedna znana „patriotka” – Wanda Wasilewska. Jedna z Bram nosi nazwę Bramy Lackiej, itd. itd. w Kijowskiej Twierdzy przetrzymywano także polskich powstańców styczniowych…
Długo by pisać. W każdym razie wyjeżdżałem z Kijowa jak z miasta oswojonego i z jakimś takim poczuciem, że znam go lepiej niż Warszawę : ).
Pax,
Krzysztof Wojciechowski
CHortyca skalisty brzeg.JPG - Na Sicz
Chortyca granitowy brzeg.JPG - Na Sicz
Chortyca jaszczurka zielona.JPG - Na Sicz
Dniepr u schylku dnia.JPG - Na Sicz
Kijow - cerkiew Sw. Andrzeja kopuly.JPG - Na Sicz
Kijow - cerkiew Sw. Andrzeja.JPG - Na Sicz
Kijow - cudo z betonu dom z Chimerami.JPG - Na Sicz
Kijow Dniepr.JPG - Na Sicz
Kijow Lawra Peczerska.JPG - Na Sicz
Kijow Lawra o zmierzchu.JPG - Na Sicz
Kijow Pawlow ten od odruchu.JPG - Na Sicz
Kijow Sofia Kijowska.JPG - Na Sicz
Kijow Sofia.JPG - Na Sicz
Kijow Zlote Wrota.JPG - Na Sicz
Kijow dom z CHimerami nosorozec.JPG - Na Sicz
Kijow dom z Chimerami slonie.JPG - Na Sicz
Kijow dom z Chimerami zaby.JPG - Na Sicz
Kijow dzwonnica soboru sofisjkiego.JPG - Na Sicz
Kijow forteca, za wasza i nasza.JPG - Na Sicz
Kijow grob Lesi Ukrainki.JPG - Na Sicz
Kijow grob znanej Polki.JPG - Na Sicz
Kijow kopula sofijskiej dzownnicy.JPG - Na Sicz
Kijow kopula w Lawrze.JPG - Na Sicz
Kijow kopuly lawry.JPG - Na Sicz
Kijow kosciol Sw. Aleksandra.JPG - Na Sicz
Kijow kosciol sw. Mikolaja.JPG - Na Sicz
Kijow pieczary dalsze lawry.JPG - Na Sicz
Kijow pomnik Chmiela.JPG - Na Sicz
Kijow pomnik ofiar wielkiego glodu.JPG - Na Sicz
Kijow pomnik tym, którzy oddali zycie za wiare.JPG - Na Sicz
Kijow pomnik zalozycieli miasta.JPG - Na Sicz
Kijow prawie w UE budynek MSZ Ukrainy.JPG - Na Sicz
Kijow sino-zowty przed swietem niepodleglosci.JPG - Na Sicz
Kijow sobor Michalowski.JPG - Na Sicz
Kijow sobór Michalowski o Zlotych Kopulach.JPG - Na Sicz
Kijow zaba ludojad.JPG - Na Sicz
Sicz Zaporoska cerkiew.JPG - Na Sicz
Sw. Michal Archaniol.JPG - Na Sicz
Zaporoze mlodzi i nie tylko, obroncy przyrody.JPG - Na Sicz
Zaporoze zloty sajdak scytyjskiego cara.JPG - Na Sicz
bandurzysta.JPG - Na Sicz
cerkiew na brzegu Dniepru.JPG - Na Sicz
chutor na Siczy.JPG - Na Sicz
czaszka tygrysa szablozebnego w muzeum w Zaporozu.JPG - Na Sicz
furczak golabek.JPG - Na Sicz
kotewka na Chortycy.JPG - Na Sicz
kotewka.JPG - Na Sicz
kozak zaporoski.JPG - Na Sicz
na Euro 2012.JPG - Na Sicz
najslynniejszy Polak na postsowieckich przestrzeniach trzyma sie mocno.JPG - Na Sicz
nedzne resztki dnieprowych porohow.JPG - Na Sicz
pa krolowej.JPG - Na Sicz
pa zeglarz.JPG - Na Sicz
pakuszali.JPG - Na Sicz
polski akcent w muzeum w Zaporozu.JPG - Na Sicz
sycytyjski kurchan na Chortycy.JPG - Na Sicz
zachod nad Zbiornikiem Kahowskim.JPG - Na Sicz
zlota Kahowka.JPG - Na Sicz
zlota maksyma.JPG - Na Sicz
przeczytano: 14321
dodano: 2010-09-03
Paweł Michalski
Drukuj
Polecamy także... » Powołany został Administrator Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej » Abp Waclaw Depo: "Przychodzę z pokorą" » Zamojska Kuźnia Talentów II » Spotkanie z asystentem muzealnym Ewą Koper w Civitas Christiana » Karnawałowa Zabawa na Lodzie » Koncert kolędowo-jasełkowy w Krasnobrodzie » Opis herbu abp. Wacława Depo